Zwątpienie
Już wczoraj czułam, że zbliża się okres - mam wówczas takie dziwne uczucie w brzuchu, a w śluzie pojawiają się czerwone "nitki krwi". Dzisiaj mam już prawdziwe krwawienie i nie mam żadnych podstaw, aby podejrzewać ciążę.
Za cztery dni kolejna wizyta u ginekologa - zobaczymy, co powie. Może w końcu zleci jakieś badania? Chyba faktycznie musi być coś nie tak skoro minęło już tyle czasu i nawet przy wspomaganiu farmakologicznym nie udało się nam.
Na domiar złego teraz rozchorował się Paweł i gorączkuje. Był u lekarza - to podobno grypa. Więc w tym cyklu to pewnie znowu nic z naszych planów nie wyjdzie, bo będzie gorsze nasienie (na plemniki źle wpływa wysoka temperatura).
Może pora zainteresować się adopcją? Bo bardzo chcemy mieć dzieci z Pawłem i bardziej zależy nam na dzieciach niż na fakcie, czy będą one urodzone przeze mnie.
Kończę dzisiaj pisanie, bo muszę zająć się moim pacjentem. Niech mu się poprawi do wizyty u ginekologa - chciałabym, aby pojechał tam ze mną.
- Ania's blog
- Zaloguj się lub utwórz konto, by odpowiadać



Ostatnie odpowiedzi
5 lat 46 tygodni temu
6 lat 5 dni temu
6 lat 5 dni temu
6 lat 3 tygodnie temu
6 lat 4 tygodnie temu
6 lat 13 tygodni temu
6 lat 14 tygodni temu
6 lat 16 tygodni temu
6 lat 36 tygodni temu
7 lat 4 tygodnie temu